piątek, 25 listopada 2011

Piątek, piątek, piątek.

Tytuł mówi sam za siebie.
Oto dwa epickie filmiki.


http://www.youtube.com/watch?v=9m0UEtoUCpk


http://www.youtube.com/watch?v=edl5WAYbVOY&feature=related


Pesymistycznie nastawiony facet do wszystkiego. CHCĘ CIĘ.
Pozdrawiam Damiana, od którego to mam.

"Mimo, że codziennie myję zęby tą samą szczoteczką, nigdy nie mogę zapamiętać jej zasranego koloru."
;3

Ps: wierzcie mi czy nie, ale to tez jest zajebiste.
http://www.youtube.com/watch?v=mPQVIglcyXk&feature=related

piątek, 18 listopada 2011

"O M G będę rzygał. (BEŁT)"


„On zje tę larwę?!
Hej! To wygląda jak larwa, ale to nie jest larwa!
Co tam robi penis twojego chłopaka?!
Oprócz tego, że jak zwykle leży. ( i kwiczy ;3)
KAAAAABUM”
                                 Niekryty. ( WHATEVA!)

Bear Grylls- najohydniejszy , najbardziej obrzydliwy człowiek, jakiego kiedykolwiek widziałam.  Nie mam pojęcia, jak mój przyjaciel (Pozdrawiam Bartka) może to oglądać, i w ogóle nie obrzydzają go jego poczynania.  Siedzi, ogląda bez poruszenia. (A co gorsza, jego to bawi ;o!) kiedy mnie już tam po prostu ciągnie na podłogę, bylebym tego nie widziała, i na porządny bełt, rzecz jasna.


   Jej, Grylls pozdrawiam twoją żonę.

czwartek, 17 listopada 2011

Luz

Pewnie, że mam luz. W ogóle nie muszę się uczyć do pracy klasowej z fizyki, angielskiego, geografii , i do kartkówek z polskiego, muzyki ( ;o LOL) i niemieckiego. Baba od biologii pewnie i tak nam zapierdoli tryliardową już kartkówkę, także nawet tego nie wymieniam. Jutro na 7.00 do szkoły i wrócę o 16.00 do domu. Fajowsko.
BOŻE, CHCĘ JUŻ ŚWIĘTA.





                                                              słodziak ;3

środa, 16 listopada 2011

"Don't wanna lose you. "

http://www.youtube.com/watch?v=8LJtMrhb558&ob=av2e

Niesamowity głos. Tylko tyle powiem.
Chociaż gdybym się miała rozpisać, to na pewno zaczęłabym od teledysku.
Czy ktoś mi powie, o co w nim chodzi?   >   <

wtorek, 15 listopada 2011

HAHAHAHA, kocham moich przyjaciół.

Otóż mój jakże kochany przyjaciel, podesłał mi niesamowitą piosenkę.
http://www.youtube.com/watch?v=iPrnduGtgmc

Uhmm. Ding, ding, dong.
Rozkoszujcie się tym hitem.


Pozdrawiam Damiana, od którego mam to cudo. :P

The sunlight hurts my eyes. ♥

"Put on those shades, and wave to yesterday"

Dubstep, tak tego gatunku muzycznego bezlitośnie nie kaleczę. To jest superfajnoinatorowozajebiste.
Teledysk dziwaczny, bo patrząc na tłumaczenie i właśnie teledysk, te obie rzeczy nie mają ze sobą nic, a nic wspólnego.
(What the fuck?)
Nie wnikam, co autor chciał przez to przekazać.Czyżby to, że straych ludzi kręci nadal  alkohol, ostre melanże i prostytutki? LOL.


http://www.youtube.com/watch?v=Bparw9Jo3dk&feature=player_embedded

niedziela, 13 listopada 2011

Komiks internetowy, w którym ludzie umierają i to nie jest w ogóle śmieszne

Lubię, lubię, lubię.
Bezsensowne komiksy, siedząc i to czytając, masz kamienną minę.
To jest ZAJEBISTE.

http://www.demland.info/dem/

Gratuluję pomysłowości autorom, mogłabym to czytać całymi dniami. ;3

Do domu :c

Jaaaak się nie cieszę. Chcę tu zostać! Tak, w pięknym pokoju nr. 3. (Ja jebie, co tu za syf jest. Rzecz jasna, nie ma kto sprzątać. Znaczy z nas, bo żadna dupy nie ruszy, aby ogarnąć ;] )

Wczoraj wyszłyśmy z pensjonatu pełne radości, gdyż wybierałyśmy się do Mount Blanc (Mmm..pycha. Fakt, faktem, że jest tam w pizdu drogo, ale kawiarnia jest epicka.) i do skelpu, po słodycze na noc. Niestety, nie było miejsca, ludzie wylewali się nawet przed kawiarnię. Nic nam nie pozostało, wzięłyśmy białe, gorące czekolady na wynos i ruszyłyśmy do sklepów. Może to nawet lepiej, że nie było miejsc, bo było ciemno jak w dupie już, a my miałyśmy spory kawałek do pensjonatu. Co nie wyklucza tego, że wciąż do pokonania zostały te piekielne górki. Przeszłyśmy je szybko, kulturalnie i nawet nas zadyszka nie złapała.


A tak na serio, to pod te górki, już się czołgałyśmy, i wyklinałyśmy, że mogłyśmy tak daleko nie schodzić.
Oto sympatyczne uroki, panicznego zwalniania się z WF-u.

sobota, 12 listopada 2011

Hotel Gołębiewski

Jak to wczoraj zobaczyłam, to po prostu...zresztą sami zobaczcie:

http://www.golebiewski.pl/karpacz

Drogi jak diabli, ale dziś się tam wybieram na basen!
Co do wczoraj, wybrałyśmy się na zwiedzanie miasta (pensjonat jest położony daleko od centrum, a żeby się do niego dostać, trzeba pokonać kilka morderczych górek - , - )
Wróciłyśmy nieźłe zmachane. Dużo sklepów było pozamykanych, z powodu wczorajszego święta. Szkoda.

Dziś nas czeka (jak wspominałam) basen ;3 No i rzecz jasna, buszowanie po sklepach.

Dooooobrego dnia!

piątek, 11 listopada 2011

KARPAAAAAAAAAAAAAAAAACZ ! ♥

Tak, tak moi drodzy. W końcu jestem w Karpaczu z moją kochaną ♥

Pogoda cudna, słońce jebie po oczach.( Mam własnego laptopa ;3)




Buźka.

czwartek, 10 listopada 2011

Son Of The Blue Sky ♥

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam.


http://www.youtube.com/watch?v=rt5BJydoFlY

Długi weekend.

W końcu. Można na pysk paść. Choć i tak nie dość długi, abym stwierdziła, że jestem wyspana i pełna zarażającej energii. Choć zapewne nie tylko ja będę narzekać, że w ogóle nie odpoczęłam.
I tak nie mam jeszcze swojego pc. Ehh...( tato wracaj!)
Pocieszam się tym, że jutro jadę do Karpacza! Pozdrawiam Natalię, z którą jadę. ♥


Przeglądając Fb, mistrzów i kwejka (póki mam okazję), miałam włączony telewizor ( jako tło do słuchania fascynujących reklam i dialogów, rzecz jasna)
Odwracając głowę w pewnym momencie, natknęłam się na dziwną scenę . Mężczyźni biegali w strojach krów i kóz. o.o SIEMA WAM.
Pominęłabym to, gdyż TV niczym już nas nie powinno zaskoczyć. Znamy przecież idee wobraźni reżyserów i scenarzystów. Pominęłabym gdyby to nie był SERIAL DOKUMENTALNY.

wtorek, 8 listopada 2011

Nie, nie połamałam się.

 Jeszcze żyję. Choć zakwasy mnie przerastąją. Ja jebie, nie wiem co mnie tchnęło na jogę.
Siedzieć na pc w bibliotece i wypruwać flaki, z nerwów?
Czemu nie, a to wina tylko i wyłącznie tutejszego internetu. . >  <

niedziela, 6 listopada 2011

Joga ; 3

Tak, tak.
Od dziś uprawiam czy tam trenuję jogę!
Można się połamać, jednak mam pozytywne myśli, że dotrwam do końca bez żadnych kontuzji. ( Chociaż znając moje szczęście..)


Buźka.

Ja jebie

Aha, super. Znów bez komputera.
Po prostu porażka. Nie dość, że bez pc to jeszcze noc z fizyką. Jebane wzory.
Pocieszam się tym, że tylko cztery dni do szkoły i znów weekend.
Byle do Świąt. ( Kevin sam w domu, już niedługo moi drodzy! )



Ps. My little pony, my little pony.
Pozdrawiam Natalię, która próbowała się dziś do mnie dodzwonić przez całe po południe.
Wybacz ♥

sobota, 5 listopada 2011

Leżeć na łóżku jedno-osobowym w 3? To nie problem!

Myślałam, że pierdolca dostanę, na szczęście skończyło się po 5ciu odcinkach. ( I chyba nie mamy zamiaru oglądać dalej. Nie rozpaczam z tego powodu. )
Wszystko mnie boli... leżenie na łóżku jedno-osobowym w trójkę, to nie jest najlepszy pomysł.


Oglądanie tego wiąże się z tym, że w głowie pozostaje Ci debilna czołówka, którą co rusz będziesz nucił.
http://www.youtube.com/watch?v=QmJvHILyeOo&feature=related

My little pony, my little pony.
My little pony, I used to wonder what friendship could be.

Pozdrawiam Damiana, przez którego teraz cały czas to śpiewam.
Nienawidzę Cię. ♥

A i pozdrawiam Natalię, która zalała mi historyjkę o Janie.

Syf totalny

Tak, tak. Wkopałam się w nie byle co.
Dziś, czeka mnie maraton z My little Pony. >  < ( Ja jebie )
Naprawdę to chyba tylko z dobrych chęci, chciaż dalej nie rozumiem dlaczego się na to zgodziłam.
Mam za dobre serce. To syf jest, stety niestety, mój przyjaciel ma ostatnio na to fazę, co wiąże się z tym, że i ja muszę przez to przechodzić. ( Co do diabła jest z nim nie tak?! Ma prawie 16 lat ! )
Pocieszam się tym, że..a właściwie to niczym się nie pocieszam.


Niecne po południe. Fuck yeah.

piątek, 4 listopada 2011

Wet Fingers - Małgośka

http://www.youtube.com/watch?v=NfYd0Z4zUbY

Proszę bardzo. Dla innych to techno, zbawienie roku, lepsza piosenka od oryginału.
A tak szczerze, to chyba największe gówno jakie słyszałam. No bez kitu. Porażka.

Mmmm fizysia

Uwielbiam ją po prostu, jeszcze jak mam do zrobienia 11 zadań z tematu, o którym nie mam najmniejszego pojęcia. :) + rzecz jasna ukochane wzory. Żyć, nie umierać.

Co do okulisty, to będę nosiła okulary na stałe. Jest ta moc!
Od 2 lat miałam tylko do zwykłych czynności a tu proszę, muszę robić z siebie debila, nosząc je na co dzień.
>  <
Boże, gdzie ja byłam jak rozdawali kapitalny wzrok? ( I cycki) .

TRAGEDIA  jednym słowem.

Pobudeczkaaaaaa!

Tak właśnie, jak Niekryty Krytyk, chociaż on zmienia ton za każdym razem, gdy słucham jego audycji w Radiu Zet! (7.45)
Nie idę dzisiaj do szkoły. ( Znów pozdrawiam Natalię ;P)




Ps:Teledysk -Jennifer Lopez "Papi" znacie?
Też chcę, żeby tylu mężczyzn się za mną uganiało. :c
Słodkie marzenia.

czwartek, 3 listopada 2011

Ciepło, ciepło, ciepło.

Korzystajmy póki jest ciepło! ;3

Lech Roch Pawlak- czyli najlepszy raper wszechświata. ( Tak, to jest sarkazm)

Hip-hop- bezlitośnie kalecze ten gatunek muzyczny. Nie powiem, bo lubię raptem tylko kilku raperów, ale reszta to po prostu tragedia.
Zupełnie jak Niekryty Krytyk ;d Już przedstawił najlepszego rapera w Polsce! ( A może na świecie? )
Lech Roch Pawlak!
Ten człowiek rozpierdala mnie na kilka części, zresztą chyba nie tylko mnie.

Obejrzyjcie sami:
http://www.youtube.com/watch?v=nY9XeN0vn7s

"Nieee,to jest prawdziwe życie. Jakie życie taki rap! Cukier-kawa, cukier-kawa. "

Ehe, ehe-,-

W końcu mam laptopa! ( Może pomińmy to, że mój pc poszedł się jebać, a laptopa tata 3 dni temu "pożyczył")
Ale stwierdziłam, że wytrzymam, bo przecież co mi tam po 3 dniach?
A jednak x . x Bez pc to jak bez ręki.
Jednak kiedy pomyślę o tej paczce Kinderków leżącej przede mną, to już mi wszystko jedno.  ( Pozdrawiam Natalię. :P Wiem, jak je lubi. )
Błogggooooo, pomimo tego, że miałam na 9.00 do szkoły, i tak się prawie spóźniłam.
Tryliard zadań zadane, tak drodzy nauczyciele..MY W OGÓLE NIE MAMY CO ROBIĆ W DOMU.



http://www.youtube.com/watch?v=ifQNmomZDOM&feature=grec_index

Ps. Bandi jesteś moim mentorem!