czwartek, 3 listopada 2011

Ehe, ehe-,-

W końcu mam laptopa! ( Może pomińmy to, że mój pc poszedł się jebać, a laptopa tata 3 dni temu "pożyczył")
Ale stwierdziłam, że wytrzymam, bo przecież co mi tam po 3 dniach?
A jednak x . x Bez pc to jak bez ręki.
Jednak kiedy pomyślę o tej paczce Kinderków leżącej przede mną, to już mi wszystko jedno.  ( Pozdrawiam Natalię. :P Wiem, jak je lubi. )
Błogggooooo, pomimo tego, że miałam na 9.00 do szkoły, i tak się prawie spóźniłam.
Tryliard zadań zadane, tak drodzy nauczyciele..MY W OGÓLE NIE MAMY CO ROBIĆ W DOMU.



http://www.youtube.com/watch?v=ifQNmomZDOM&feature=grec_index

Ps. Bandi jesteś moim mentorem!

2 komentarze: