I po Halloween. Nogi same wchodzą w dupe. Ale i tak było dobrze. Epicka ekipa po prostu.
Co do ludzi, dawali cukierki albo ciastka. Chociaż zdarzali się i tacy:
(Puk, puk) ( Otwieranie drzwi.)
-CUKIEREK ALBO PSIKUS!!!
-SPIERDALAĆ!!
Nie narzekam. Tylko teraz trzeba zmyć makijaż. ( - ,- )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz